No nam wtedy nie było do śmiechu. Ja po prostu zaniemówiłam i nie mogło mi się to w głowie pomieścić, że coś takiego jest w ogóle możliwe, a S. się rozpłakała.

No nam wtedy nie było do śmiechu. Ja po prostu zaniemówiłam i nie mogło mi się to w głowie pomieścić, że coś takiego jest w ogóle możliwe, a S. się rozpłakała.
No nam wtedy nie było do śmiechu. Ja po prostu zaniemówiłam i nie mogło mi się to w głowie pomieścić, że coś takiego jest w ogóle możliwe, a S. się rozpłakała.
Bo to poniżające i bezczelne jest. :-(
Tak, tym bardziej, że S. to taka dobroduszna osoba i naprawdę pół swojego zdrowia "zjadła" tam, gdzie była. Bała się zmian ze względu na język i swoje prawie 70 lat.
Dlatego, kończąc już moje wywody, ja szczęśliwa jestem, jak nic nie dostaję. Wystarczy, że wypłatę na koncie mam. No wyjątkiem jest mała koperta, ale i tego nie oczekuję, co nie znaczy, że mnie taka koperta nie cieszy:-).
Mnie ostatnio przyniosła córka sportową kurtkę do noszenia z polarem lub bez,bezrekawnik,dwuczęściowy wełniany sweterek i tunikę. Wszystko może raz założone,ale niestety w czarnym kolorze. Nie odmówiłam przyjęcia tylko dlatego,że wszytsko dobrej jakości ,firmowe . Może kiedyś z jakąś koleżanką,która lubi czarne rzeczy ,zrozbię wymianę.
Jeśli chodzi o szmaty jak najbardziej odmówiłabym ,a może nawet i mało grzecznie.
Przymilam sie. Oczywiscie nie teraz. Dopiero jak schudne:-)
Ok,będę je nosić z myślą o tobie :hihi:
Okazja to trafiła się mojej koleżance, co pracowała w tej samej miejscowości.
Zadzwoniła pewnego dnia do mnie, że koniecznie muszę przyjść zobaczyć, czym ją obdarowano.
Gdybym nie widziała na własne oczy, to bym nie uwierzyła, ale widziałam!!! Reklamówka niedopranych ( dosłownie ) gaci.
Bardzo niekulturalny prezent :[
Powiedziałabym nawet, że chamski.
Mnie ostatnio przyniosła córka sportową kurtkę do noszenia z polarem lub bez,bezrekawnik,dwuczęściowy wełniany sweterek i tunikę. Wszystko może raz założone,ale niestety w czarnym kolorze. Nie odmówiłam przyjęcia tylko dlatego,że wszytsko dobrej jakości ,firmowe . Może kiedyś z jakąś koleżanką,która lubi czarne rzeczy ,zrozbię wymianę.
Jeśli chodzi o szmaty jak najbardziej odmówiłabym ,a może nawet i mało grzecznie.
Zrób mega pakę i na Allegro wystaw:)
To masz jak ja,niczego poniżej 23-karatów nie przyjmuję.
Bardziej chodziło mi o to, że ja w ogóle biżuterii mało noszę, ale Twoje podejście też jest dobre :D
Witam, wszystkich, witam :) Ja jestem Aniela, a już na pewno nie dziecko, ale ten film zrobił swojego czasu na mnie ogromne wrażenie i podoba mi się to imię.
A z tymi ubraniami to Wam powiem, że nie miałam sytuacji, żeby ktoś mi w aż takim stanie nędznym proponował... Wtedy odmówienie jest jak najbardziej zrozumiałe.