Na rosliny raczej nie,mam alergię na nikiel,a to cholerstwo jest właściwie we wszystkich farbach.A łapie ta henna siwe włosy,bo ja już dokumentnie siwa jestem:((
Na rosliny raczej nie,mam alergię na nikiel,a to cholerstwo jest właściwie we wszystkich farbach.A łapie ta henna siwe włosy,bo ja już dokumentnie siwa jestem:((
Dzięki,teraz mam nadzieję,że nie będę zmuszona chodzić z platynową głową,to nie dla mnie-zawsze miałam raczej ciemne włosy.
Żebys z zieloną nie chodziła jak Ania z Zielonego Wzgórza:):):)
Nie strasz mnie.Ale chyba się do kwietnia przemęczę/na razie można chodzić w czapce/ i pójdę do dobrego fryzjera.O matko,nie myślałam,że będę miała taki kłopot:(
Dzięki,teraz mam nadzieję,że nie będę zmuszona chodzić z platynową głową,to nie dla mnie-zawsze miałam raczej ciemne włosy.
Jak wyzej Mycha Ci napisala.Przed pierwszym wyjazdem do D. tez bylam "sreberko" i bardzo zle z tym sie czulam.Moje naturalne przed wiekami byly b. ciemne,w odcieniu czerni,szybko zaczelam siwiec i zaczely sie farbowania.Dlugo robilam na wszelkie odcienia borda,czerwieni,oberzyny,ale jak przybywalo siwych to przy pierwszych centymetrach odrostow wygladalam jak posypana popiolem.Poznie zaczelam robic na blondy,jak byly odrosty juz sie tak nie rzucalo w oczy......No i za ktoryms razem przeholowalam,wlosy wypadaly okropnie,scinalam krotko i jakies 8-9 m-cy dalam im spokoj z farbowaniem.Tez mi ciezko dobrac kolor,jak ciemny--geba juz "nie taka",teraz ostatnio zrobilam na ciemny blond,juz mam odrosty,ale nie rzucaja sie w oczy,a ten blond to mi wyszedl jakis taki poryzawy,a niech bedzie....Tez mam uczulenie na nikiel,nic na szyje,nic w uszy.....nawet haftki od biustonosza jakby dotknely plecow---najpierw swedzenie a pozniej bol,bo bez drapania sie nie wytrzyma i to dziadostwo rozlazi sie na wiekszy obszar skory....potworne::)
Jak wyzej Mycha Ci napisala.Przed pierwszym wyjazdem do D. tez bylam "sreberko" i bardzo zle z tym sie czulam.Moje naturalne przed wiekami byly b. ciemne,w odcieniu czerni,szybko zaczelam siwiec i zaczely sie farbowania.Dlugo robilam na wszelkie odcienia borda,czerwieni,oberzyny,ale jak przybywalo siwych to przy pierwszych centymetrach odrostow wygladalam jak posypana popiolem.Poznie zaczelam robic na blondy,jak byly odrosty juz sie tak nie rzucalo w oczy......No i za ktoryms razem przeholowalam,wlosy wypadaly okropnie,scinalam krotko i jakies 8-9 m-cy dalam im spokoj z farbowaniem.Tez mi ciezko dobrac kolor,jak ciemny--geba juz "nie taka",teraz ostatnio zrobilam na ciemny blond,juz mam odrosty,ale nie rzucaja sie w oczy,a ten blond to mi wyszedl jakis taki poryzawy,a niech bedzie....Tez mam uczulenie na nikiel,nic na szyje,nic w uszy.....nawet haftki od biustonosza jakby dotknely plecow---najpierw swedzenie a pozniej bol,bo bez drapania sie nie wytrzyma i to dziadostwo rozlazi sie na wiekszy obszar skory....potworne::)
Mnie pasuja właśnie ciemne.W blondach wygladam jak rozmyta,choc na siwe włosy to dobre rozwiazanie.Ostatnio tak sie załatwiłam farbą,że o mało co w szpitalu nie wyladowałam.A farbowałam ciągle farbami Garniera.
Dla mnie to tez dziwne,ze juz nie za bardzo mi w odcieniach b.ciemnych,ale mysle(a co czasem moge,a co?),ze z wiekiem tez cera sie zmienia,w odcieniach borda,fioletu jest mi b.dobrze tylko te k............kie odrosty!!!!:):):)
Mycha,a wiesz,ze ja w pewnym momencie pomyślałam,ze chyba tylko to mi zostało:))Tu człowiek chce godnie reprezentować PL a muszę chodzić z siwkami.Katastrofa!!!! Dlatego nie wyglądam wiosny,bo teraz czapka i jakoś idzie.A jak zrobi się ciepło?:((((
A ma ktos sposob na przetluszczajace sie wlosy, bo moje nawet jednego dnia nie wytrzymuja!