29 marca 2025 18:55 / 4 osobom podoba się ten post
Zjeżdżam 7.04, ale sytuacja na mojej Stelli to jakiś cyrk.
Pasierbica- prawna opiekunka mojego pdp raz mówi tak, a za chwilę coś innego. Dom pdp nie ma żadnych udogodnień, poza łóżkiem medycznym, dla osoby z ograniczoną sprawnością fizyczną. Przy obu drzwiach wejściowych są wysokie progi, takie ok. 12 cm, a pdp po wylewie i nie może tej prawej nogi wystarczająco wysoko podnieść, nie ma przy wejściach, ani rampy, ani żadnych uchwytów, więc uwieszał się na mnie i nabawiłam się kontuzji kolan. Natomiast zawsze wychodziłam z nim z wózkiem inwalidzkim, nigdy z rollatorem sama, tylko we trójkę z pasierbicą jeśli z rollatorem. Dziś ta kobieta była tu aż 3 razy, ale kiedy była ostatni raz to powiedziała, że chcę o czymś porozmawiać, ja poprosiłam, żeby na what'app napisała. No i napisała: swoje wymagania, żeby z pdp z rollatorem chodzić samej, żeby go samej rano podnosić, kiedy on krzyczy bo go plecy bolą jak się górną część łóżka medycznego do góry podnosi. Moja agencja, Polska agencja na what's app pisała mi wczoraj " proszę go jednak spróbować podnieść samej z łóżka" 😡. Nie ważne, że mogę pdp czy sobie krzywdę zrobić, agencja w razie czego umyję ręce. Kasę za marzec już wzięli, więc mnie trzymają mimo, że zgłaszałam, że chcę wcześniej zjechać.
Odpisałam tej pasierbicy na what'app, że z powodu braku zapewnienia odpowiednich udogodnień na miejscu pracy dla osoby o ograniczonej sprawności fizycznej potrzebuję jej pisemnego oświadczenia, że bierze na siebie- jako prawny opiekun mojego pdp- pełną odpowiedzialność prawną za ewentualne kontuzje pdp i moje. Jeśli da mi takie pisemne oświadczenie to bardzo chętnie spełnię jej wymogi.
Jakie macie Drogie Opiekunki jeszcze pomysły, żeby się zabezpieczyć, bo pewnie będzie próbowała mi nie zapłacić. A agencja namawia mnie do dźwigania niezgodnego z prawem...