Poskarżyjki 41

18 lutego 2025 07:34 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Zbyt dosłownie wzięłaś mój wpis . Wiadomo przecież z praktyki , jak to działa 
Powinnam napisać  NIE LUBIE ZAPASÓW W LOFOWCE CZY ZAMRAŻARCE  .Nie lubię i już 
 
A odnośnie dołków to je kocham i kopie jak tylko mam przyzwolenie w ogrodzie, 
w ogrodzie :lol3::wysmiewa:
 

Tak sobie chciałam poćwierkać 
 
A serio, to czasem dobrze jest nie stwarzać przestrzeni dla spekulacji. 
18 lutego 2025 09:02 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Tak sobie chciałam poćwierkać :-)
 
A serio, to czasem dobrze jest nie stwarzać przestrzeni dla spekulacji. 

Czasem trzeba żeby mózg potrenować .A ćwierkanie bardzo polecam, to rozszerza horyzonty myślowe.
 
Myślę , że forum służy również do dworowania ( w niektórych tematach ) i ja to czynię . Na poważnie to się w trumnie wygląda. Jeśli to robię, to z siebie się śmieję i nikogo nie mam na myśli .
18 lutego 2025 09:09 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Czasem trzeba żeby mózg potrenować .A ćwierkanie bardzo polecam, to rozszerza horyzonty myślowe.
 
Myślę , że forum służy również do dworowania ( w niektórych tematach ) i ja to czynię . Na poważnie to się w trumnie wygląda. Jeśli to robię, to z siebie się śmieję i nikogo nie mam na myśli .

Oj teraz to poważnie zabrzmiało :) 
18 lutego 2025 09:10 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Oj teraz to poważnie zabrzmiało :) 

Przecież wiesz , ja tylko na poważnie .
29 marca 2025 18:55 / 4 osobom podoba się ten post
Zjeżdżam 7.04, ale sytuacja na mojej Stelli to jakiś cyrk.
Pasierbica- prawna opiekunka mojego pdp raz mówi tak, a za chwilę coś innego. Dom pdp nie ma żadnych udogodnień, poza łóżkiem medycznym, dla osoby z ograniczoną sprawnością fizyczną. Przy obu drzwiach wejściowych są wysokie progi, takie ok. 12 cm, a pdp po wylewie i nie może tej prawej nogi wystarczająco wysoko podnieść, nie ma przy wejściach, ani rampy, ani żadnych uchwytów, więc uwieszał się na mnie i nabawiłam się kontuzji kolan. Natomiast zawsze wychodziłam z nim z wózkiem inwalidzkim, nigdy z rollatorem sama, tylko we trójkę z pasierbicą jeśli z rollatorem. Dziś ta kobieta była tu aż 3 razy, ale kiedy była ostatni raz to powiedziała, że chcę o czymś porozmawiać, ja poprosiłam, żeby na what'app napisała. No i napisała: swoje wymagania, żeby z pdp z rollatorem chodzić samej, żeby go samej rano podnosić, kiedy on krzyczy bo go plecy bolą jak się górną część łóżka medycznego do góry podnosi. Moja agencja, Polska agencja na what's app pisała mi wczoraj " proszę go jednak spróbować podnieść samej z łóżka" 😡. Nie ważne, że mogę pdp czy sobie krzywdę zrobić, agencja w razie czego umyję ręce. Kasę za marzec już wzięli, więc mnie trzymają mimo, że zgłaszałam, że chcę wcześniej zjechać.
Odpisałam tej pasierbicy na what'app, że z powodu braku zapewnienia odpowiednich udogodnień na miejscu pracy dla osoby o ograniczonej sprawności fizycznej potrzebuję jej pisemnego oświadczenia, że bierze na siebie- jako prawny opiekun mojego pdp- pełną odpowiedzialność prawną za ewentualne kontuzje pdp i moje. Jeśli da mi takie pisemne oświadczenie to bardzo chętnie spełnię jej wymogi.
Jakie macie Drogie Opiekunki jeszcze pomysły, żeby się zabezpieczyć, bo pewnie będzie próbowała mi nie zapłacić. A agencja namawia mnie do dźwigania niezgodnego z prawem...
30 marca 2025 08:41 / 5 osobom podoba się ten post
Tosiu , nie masz możliwości odwiedzenia lekarza z tym urazem przeciążeniowym po dżwiganiu dziadka? Poskarż się lekarzowi od razu na bark i juz masz podkładkę. O wizycie poinformuj agencję, aby wynegocjowała u prawnej opiekunki czas wolny potrzebny Ci na wizytę. Musisz miec na piśmie , żeby nie bylo potem słowo przeciwko słowu. Moze lekarz juz jest potrzebny. Z urazem przeciązeniowym nie czeka się do momentu aż nie będziesz mogła sie w miarę swobodnie poruszać. 
30 marca 2025 09:00 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Tosiu , nie masz możliwości odwiedzenia lekarza z tym urazem przeciążeniowym po dżwiganiu dziadka? Poskarż się lekarzowi od razu na bark i juz masz podkładkę. O wizycie poinformuj agencję, aby wynegocjowała u prawnej opiekunki czas wolny potrzebny Ci na wizytę. Musisz miec na piśmie , żeby nie bylo potem słowo przeciwko słowu. Moze lekarz juz jest potrzebny. Z urazem przeciązeniowym nie czeka się do momentu aż nie będziesz mogła sie w miarę swobodnie poruszać. 

JEDNA JEDYNA JEST NASZA TINA.....
30 marca 2025 09:06 / 5 osobom podoba się ten post
tina 100%

Tosiu , nie masz możliwości odwiedzenia lekarza z tym urazem przeciążeniowym po dżwiganiu dziadka? Poskarż się lekarzowi od razu na bark i juz masz podkładkę. O wizycie poinformuj agencję, aby wynegocjowała u prawnej opiekunki czas wolny potrzebny Ci na wizytę. Musisz miec na piśmie , żeby nie bylo potem słowo przeciwko słowu. Moze lekarz juz jest potrzebny. Z urazem przeciązeniowym nie czeka się do momentu aż nie będziesz mogła sie w miarę swobodnie poruszać. 

Zgadzam się w 100 % z tym co piszesz, zresztą jak zwykle .Tu jak coś napiszesz to napiszesz 
 
Uważam, że natury się nie oszuka i pewne nasze czyny i postępowania muszą mieć granicę .  Nigdy, ale to nigdy nie robiłam czegoś co przekracza moje możliwości .Nie dźwigałem ponad siły i żadna sympatia do podopiecznego nie zmusiłaby mnie do takiego wysiłku. Zaznaczam,że większość moich podopiecznych była leżąca .Opiekunka to jak puchar przechodni -) dziś jest jutro już ja ktoś inny ma w posiadaniu  .Trzeba umieć stawiać granicę , żadna rodzina zatrudniająca opiekunkę nie wprowadzi aneksu do umowy .Nie dołoży kasy, za trud włożony ,to my też musimy (  powinniśmy) trzymać się umowy i nie hojraczyc . Empatia nie może wychodzić ponad naszy możliwości .
30 marca 2025 11:15 / 4 osobom podoba się ten post
tina 100%

Tosiu , nie masz możliwości odwiedzenia lekarza z tym urazem przeciążeniowym po dżwiganiu dziadka? Poskarż się lekarzowi od razu na bark i juz masz podkładkę. O wizycie poinformuj agencję, aby wynegocjowała u prawnej opiekunki czas wolny potrzebny Ci na wizytę. Musisz miec na piśmie , żeby nie bylo potem słowo przeciwko słowu. Moze lekarz juz jest potrzebny. Z urazem przeciązeniowym nie czeka się do momentu aż nie będziesz mogła sie w miarę swobodnie poruszać. 

Postaram się coś załatwić, ale samej będzie ciężko, bo chyba terminy, a tu tydzień pracy został. Wiem, że powinnam być poza kolejką przyjęta, ale nie wiem gdzie mam z tym zadzwonić. Ktoś podpowie? Szpital raczej nie, to malutkie miasteczko jest, ale mają przychodnię, mam EKUZ i teraz z tym EKUZ mam do tej przychodni dzwonić? 
Na tę ropuchę- pasierbicę nie ma co liczyć, bo jak wczoraj napisałam jej na what'app o tym, że potrzebuję jej oświadczenia (aby móc spełnić jej żądania), że bierze na siebie pełną odpowiedzialność prawną za ewentualne wypadki i urazy to usłyszałam, że ją prześladuje i się nad nią znęcam i ona to niemieckiej agencji zgłosi. Dziś rano przyszła i ona dźwigała i ani słowa nie mówiła. Idealnie byłoby gdyby tak zostało, bo nie chcę mieć z nią nic do czynienia.
Czy agencja może mi spróbować nie wypłacić pełnej kwoty wynagrodzenia, bo odmówiłam dźwigania, którego nie było w opisie mojej oferty?
Bardzo dziękuję Wszystkim za pomoc 😃❤️.
30 marca 2025 11:21 / 4 osobom podoba się ten post
Mleczko

Zgadzam się w 100 % z tym co piszesz, zresztą jak zwykle .Tu jak coś napiszesz to napiszesz :super:
 
Uważam, że natury się nie oszuka i pewne nasze czyny i postępowania muszą mieć granicę .  Nigdy, ale to nigdy nie robiłam czegoś co przekracza moje możliwości .Nie dźwigałem ponad siły i żadna sympatia do podopiecznego nie zmusiłaby mnie do takiego wysiłku. Zaznaczam,że większość moich podopiecznych była leżąca .Opiekunka to jak puchar przechodni -) dziś jest jutro już ja ktoś inny ma w posiadaniu :bezradny: .Trzeba umieć stawiać granicę , żadna rodzina zatrudniająca opiekunkę nie wprowadzi aneksu do umowy .Nie dołoży kasy, za trud włożony ,to my też musimy (  powinniśmy) trzymać się umowy i nie hojraczyc . Empatia nie może wychodzić ponad naszy możliwości .

Otóż to Mleczko.
A moja agencja piszę mi na what's app pomimo moich kilkukrotnych opisów pogarszającego się zdrowia pdp i mojej informacji o kontuzji, żebym, cytując " jednak spróbowała go sama podnieść". 😡
Wczoraj z rana pasierbica mówi mi, że moja agencja chyba niemieckiego nie rozumie, bo ona im o tym pisała 2 tygodnie temu i to już stare i nieaktualne, po czym...przychodzi wczoraj jeszcze dwa razy i za trzecią wizytą ok. godziny 17 pyta się mnie czy ja będę pdp sama podnosić i czy będę z nim z rollatorem sama wychodzić, a było na początku powiedziane, że ja sama tylko z wózkiem inwalidzkim i to jeszcze jak na początku zlecenia lepiej chodził.
30 marca 2025 11:40 / 3 osobom podoba się ten post
TolaTosia

Postaram się coś załatwić, ale samej będzie ciężko, bo chyba terminy, a tu tydzień pracy został. Wiem, że powinnam być poza kolejką przyjęta, ale nie wiem gdzie mam z tym zadzwonić. Ktoś podpowie? Szpital raczej nie, to malutkie miasteczko jest, ale mają przychodnię, mam EKUZ i teraz z tym EKUZ mam do tej przychodni dzwonić? 
Na tę ropuchę- pasierbicę nie ma co liczyć, bo jak wczoraj napisałam jej na what'app o tym, że potrzebuję jej oświadczenia (aby móc spełnić jej żądania), że bierze na siebie pełną odpowiedzialność prawną za ewentualne wypadki i urazy to usłyszałam, że ją prześladuje i się nad nią znęcam i ona to niemieckiej agencji zgłosi. Dziś rano przyszła i ona dźwigała i ani słowa nie mówiła. Idealnie byłoby gdyby tak zostało, bo nie chcę mieć z nią nic do czynienia.
Czy agencja może mi spróbować nie wypłacić pełnej kwoty wynagrodzenia, bo odmówiłam dźwigania, którego nie było w opisie mojej oferty?
Bardzo dziękuję Wszystkim za pomoc 😃❤️.

Tosiu - nikomu nie musisz wyjaśniac , że się postarasz. Zrobisz to dla siebie - jak załatwisz taki będzie skutek. Do lekarza ze względu na twoje obawy i spokój lepiej pójść w Niemczech. Po prostu rejestrujesz sie w przychodni na wizyte albo telefonicznie albo osobiscie. Tak z Ekuz- przeciez jestes ubezpieczona. Jak zadzwonisz do miejscowej przychodni , to bedziesz wiedziala jakie są terminy- domysły tu nie pomogą. Teraz wszystko w twoich rękach. Trzym się , ten twój dziadek simpaticzny tez niech sie trzyma - a co do takich sympatii to trzeba pamiętac, ze koszula bliższa ciału. 
30 marca 2025 11:42 / 3 osobom podoba się ten post
TolaTosia

Otóż to Mleczko.
A moja agencja piszę mi na what's app pomimo moich kilkukrotnych opisów pogarszającego się zdrowia pdp i mojej informacji o kontuzji, żebym, cytując " jednak spróbowała go sama podnieść". 😡
Wczoraj z rana pasierbica mówi mi, że moja agencja chyba niemieckiego nie rozumie, bo ona im o tym pisała 2 tygodnie temu i to już stare i nieaktualne, po czym...przychodzi wczoraj jeszcze dwa razy i za trzecią wizytą ok. godziny 17 pyta się mnie czy ja będę pdp sama podnosić i czy będę z nim z rollatorem sama wychodzić, a było na początku powiedziane, że ja sama tylko z wózkiem inwalidzkim i to jeszcze jak na początku zlecenia lepiej chodził.

To juz masz odpowiedz co agencji milsze od opiekunki - many many. Zatroszcz się o swoje własne dobro. 
30 marca 2025 11:49 / 3 osobom podoba się ten post
Mleczko

Zgadzam się w 100 % z tym co piszesz, zresztą jak zwykle .Tu jak coś napiszesz to napiszesz :super:
 
Uważam, że natury się nie oszuka i pewne nasze czyny i postępowania muszą mieć granicę .  Nigdy, ale to nigdy nie robiłam czegoś co przekracza moje możliwości .Nie dźwigałem ponad siły i żadna sympatia do podopiecznego nie zmusiłaby mnie do takiego wysiłku. Zaznaczam,że większość moich podopiecznych była leżąca .Opiekunka to jak puchar przechodni -) dziś jest jutro już ja ktoś inny ma w posiadaniu :bezradny: .Trzeba umieć stawiać granicę , żadna rodzina zatrudniająca opiekunkę nie wprowadzi aneksu do umowy .Nie dołoży kasy, za trud włożony ,to my też musimy (  powinniśmy) trzymać się umowy i nie hojraczyc . Empatia nie może wychodzić ponad naszy możliwości .

To tak z dobrymi i miętkimi :) duszyczkami jest - chcą pomóc, wykazać się - co jest miłe i podnosi na duchu - ale koncowo sobie szkodzą . 
30 marca 2025 13:22 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

To juz masz odpowiedz co agencji milsze od opiekunki - many many. Zatroszcz się o swoje własne dobro. 

Czy agencja może nakazać prawnie dźwiganie pdp, gdzie obciążenie ( masa pdp) przekracza normy przyjęte w BHP, czy może nakazać pod groźbą niewypłaty pełnego wynagrodzenia? Czy agencja ma ku temu podstawy prawne?
30 marca 2025 18:14 / 4 osobom podoba się ten post
TolaTosia

Czy agencja może nakazać prawnie dźwiganie pdp, gdzie obciążenie ( masa pdp) przekracza normy przyjęte w BHP, czy może nakazać pod groźbą niewypłaty pełnego wynagrodzenia? Czy agencja ma ku temu podstawy prawne?

Nic nie może nakazać co jest  ze szkodą dla zdrowia , po to są ustalone normy, żeby je przestrzegać 
Zabezpiecz te wiadomości mogą się przydać . Dbaj o siebie.