Dziś zupa "ziemniaczana". Wyszła tak pyszna, że och ...
Zawsze nazwa tej zupy taka sama - a jedzonko inne.
Dziś wyszła wyjątkowo pysznie - może też dlatego, że jadłyśmy ją po długim spacerze w dość mroźne przedpołudnie.
Dziś zupa "ziemniaczana". Wyszła tak pyszna, że och ...
Zawsze nazwa tej zupy taka sama - a jedzonko inne.
Dziś wyszła wyjątkowo pysznie - może też dlatego, że jadłyśmy ją po długim spacerze w dość mroźne przedpołudnie.
Jak ją robisz? żadko ją gotuję....ale jak napisałam, że pyszna to ci wierzę.......
Jak ją robisz? żadko ją gotuję....ale jak napisałam, że pyszna to ci wierzę.......
U mnie dziś roessti , sos pieczarkowy i sałatka z cykorii.
Wczoraj zrobiłam sernik....zamiast cukru ....biała czekolada i marcepan. Smaczny jak dla mnie.....dzidek dosładza, ale też smakuje.
W Polsce jadłam bitą śmietanę z czarną czekoladą i owocami.....baaardzo mi smakowało.........zrobię jutro pewnie......
Receptę na tę bitą śmietanę z czekoladą i owocami - poproszę.
Moja zupa ziemniaczana (kartoflanka?)
Cebulę (dużo) z pokrojonym boczkiem wędzonym podsmażyłam na łyżce oleju.
Po kilku minutach dodałam pokrojonego pora.
Jak zmiękł por - dodałam pokrojone w kostkę: marchewkę, pietruszkę i selera i ziemniaki.
Po kilku minutach zalałam wodą, dodałam kostkę rosołową i 3 duże całe ziemniaki.
Jak bylo wszystko miękkie, wyjęłam całe ziemniaki i zblendowałam z odrobiną zupy na gładkie pure - i z powrotem wrzuciłam do zupy.
Pieprz, dużo majeranku.
Dzisiejszym odstępstwem było, że podczas gotowania wrzuciłam łyżkę soczewicy, rozgotowała się i dodatkowo zagęściła zupę.
Czyli sekret tej zupki tkwi w puree ziemniaczanym ?
Gdzieś czytałam, że w drobną kostkę.
Ziemniaki drobno krojone też oczywiście są. Jak też marchweka, pietruszka, seler, por.
Niemcy lubią bardzo gęste, zawiesiste zupy. Ja nie stosuję zasmażek. Pure ziemniaczane doskonale zagęszcza zupę.
Smak tworzy cebula + wędzony boczek/ szynka + ziemniaki + koniecznie majeranek.
Smacznego.