31 lipca 2013 20:31 / 3 osobom podoba się ten post
IGGAWszystkie piszemy o pieniążkach dla których tu jesteśmy. Przynajmniej jesteśmy szczere.
Ile można liczyć na wygraną w totka? Każda z nas ma swoje marzenia, do realizacji których potrzebne są pieniądze.
Na moim osiedlu mieszka kilka pań, które od dawna pracują za Odrą. Patrząc na ich posesje widać tam pieniądze. Pomyślałam a dlaczego nie mogę ja ?
I tak się zaczęła moja przygoda z wyjazdami do pracy. I wszystkie pewnie wiecie, że to wciąga, to jest jak narkotyk.
Mogłabym już realizować swoje marzenie ale pojawiają się nowe i też ważne i ambitne. Apetyt rośnie w miarę jedzenia?
Lubię wracać do domu, ale lubię też wracać do pracy. Wszystko można zorganizować, można nauczyć się żyć razem, żyć na odległość. Ale razem. Bo jest to najważniejsze, żeby nie pogubić tego co mamy najcenniejsze. Naszej rodziny.
A praca jest różna. Jest dzień, kiedy jesteśmy zadowolone i szczęśliwe, ale mamy też dni, kiedy mamy dość.
Najgorsze są w tym wszystkim samotne noce, kiedy o sen trudno a jedynym naszym przyjacielem jest nasz sufit. Mój sufit zna wszystkie moje tajemnice, moje myśli. Pomaga mi pozbierać się kiedy wspomnienia rozwalają mnie na kawałki. Takie nocne rozmowy z nocnym sufitem.
Pytam co dalej, co dalej, nocny sufit nie mówi nic.
Bardzo mnie wzruszyłaś, czytając to co napisałaś oczy mi się "spociły"... Jakże dobrze Cię rozumiem! Też nie mogę spać, też myślę, wspominam...Ale też żyję w oczekiwaniu na tę datę w kalendarzu, która wyznacza mój powrót do domu. Trzymam się kurczowo właśnie tej myśli bo wiem, że czeka na mnie ktoś, kto mnie kocha...Mój mąż, mój przyjaciel...Żal mi tylko, że te "przedostatnie" chwile młodości, dojrzałej młodości - spędzamy osobno...Ale tak czasami los układa swój scenariusz...I my ciągle będziemy szukać odpowiedzi...
P.S. Jutro będzie lepiej!!!