Ja mam na odwrót muszę mniejsze cichy kupować bo mi się wszystkie rozciągły. Może powinnam do wrzątku wsadzić? :)))))
Ja mam na odwrót muszę mniejsze cichy kupować bo mi się wszystkie rozciągły. Może powinnam do wrzątku wsadzić? :)))))
Przede wszystkim nie chwal się tym tutaj tak jawnie ;))))))))))
Tym akurat należy się chwalić. Takie "chwalipięty" zainspirowały mnie do tego, że i ja zawalczyłam - i wygrałam.
Ja mam inny problem...Jak wlazłam w spodnie w pierwszej liceum tak moja postura się nie zmieniła,czyli ciuchów w bród,bo pzrecież skoro się mieszczę to szkoda wywalić ;)Remont jednak zmusił mnie do wywalenia pewnej częsci garderoby,ale co sie okazało,że ciuchów niby mniej,a miejsca nadal za mało :/Mam słabość do okryć wierzchnich,a to już poważny problem z miejscem w szafach.O butach i torebkach nawet nie chce wspominać,bo z butami mam problem natury fizycznej.Nie ma buta który by mnie nie obtarł.Już przestałam kupować buty ,,na wzrok i cenę,,,a kupuje buty z wysokiej półki cenowej czyli skóra itp.ale i tak trafiam ,,czasem,,na te ,których nosić nie mogę i co z nimi????Wyrzucić szkoda,a wydać nie ma komu...
150€ chcieli za ta opcje. Za duzo jak dla mnie.