Dopiero dwa podejścia za mną :-). I dwa razy w tygodniu włosy umyłam,a nie co drugi dzień,jak wcześniej. Mniej czochram szczotą,więc i mniej się kruszy czy wypada. Tego lotion od Balea użyłam raz,podobnie jak żelu. Oba produkty raczej nie dla mnie . Spray jest ok,muszę tylko się jeszcze w olejek czy jakieś serum zaopatrzyć . Wyczytałam,że ten aktywator od Cantu nadaje się do cienkich włosów ,jest w dm,majątku nie kosztuje to może jutro kupię . Zobaczę też ile czeka się na przesyłkę od douglasa,jeśli szybko przyjdzie,to jeszcze tutaj zamówię i wypróbuję Olaplex 3. Qrcze,nigdy nie lubiłam zajmować się włosami,szampon,odżywka i niech sobie będą jakie chcą ,a teraz sprawia mi to frajdę :-)
