Tak dużo u nas pojawia się nowych rzeczy, że dopiero dzisiaj przeczytałam ten dział.
Lili, fajnie, że z synem wszystko jest już na prostej drodze.
Ale proszę o odpowiedź, dlaczego nie walczyłaś jak lwica, by babcia (obecnie w heimie) dostawała na noc pampersy, kiedy jeszcze u niej byłaś i musiałaś wstawać po parę razy? Pampersy to w zasadzie norma w niemieckich, normalnych rodzinach mających staruszków. A z Twojej opowieści wynika, że przynajmniej synowa miała w opisywanej rodzinie jakąś siłę przebicia i jak nie syna, to jej dziadek despota słuchał. I dla Ciebie była miła, więc...
Tak dużo u nas pojawia się nowych rzeczy, że dopiero dzisiaj przeczytałam ten dział.
Lili, fajnie, że z synem wszystko jest już na prostej drodze.
Ale proszę o odpowiedź, dlaczego nie walczyłaś jak lwica, by babcia (obecnie w heimie) dostawała na noc pampersy, kiedy jeszcze u niej byłaś i musiałaś wstawać po parę razy? Pampersy to w zasadzie norma w niemieckich, normalnych rodzinach mających staruszków. A z Twojej opowieści wynika, że przynajmniej synowa miała w opisywanej rodzinie jakąś siłę przebicia i jak nie syna, to jej dziadek despota słuchał. I dla Ciebie była miła, więc...