09 marca 2025 17:53 / 6 osobom podoba się ten post
AnIa37Ja znałam naszego Luke długo,myślę że ponad 10 lat.Jest mi bardzo smutno i ogromnie przykro co się wydarzyło..Może zoorganizujemy dla niego wieniec, znicz ? Podzielcie się co myślicie
Ania,z tego co wiem,jeszcze sprawa sprowadzenia Luke do Polski nie drgnęła . Wszystko to trwa bardzo długo. Żona musi skompletować wszystkie potrzebne dokumenty,dostarczyć ubezpieczycielowi,dopiero będą działać . Na ile byłam w stanie pomóc ,pomogłam . Nie wiemy kiedy i gdzie będzie pogrzeb ,może się nie dowiemy. Żona Luke ma mój i Dusi nr telefonu,jeśli będzie chciała nas powiadomić,poinformuję na forum. Jeśli nie,nie będę miała do Niej żalu ,nie należę do rodziny ani grona bliskich przyjaciół ,sama z siebie nie będę Jej niepokoiła moimi telefonami .