Co to jest ta "Kaśka"? Możesz zrobić fotkę? Ile kosztuje i gdzie kupić? Dziękuję.
Co to jest ta "Kaśka"? Możesz zrobić fotkę? Ile kosztuje i gdzie kupić? Dziękuję.
Co to jest ta "Kaśka"? Możesz zrobić fotkę? Ile kosztuje i gdzie kupić? Dziękuję.
Tak jak Malgi pisze- w Aldi za niecałe 10 euro. To takie coś ze szczotkami na trzonku- zbiera kurz i śmieci. W domu mam panele i wykładzinę w kuchni, to do takiego szybkiego dobre. BURSTENKEHRER to nazwa tutejsza. https://www.carrefour.pl/odkurzacz-reczny-kaska-z-3-szczotkami-wenko To coś w tym stylu, to ma dwie szczotki w kształcie koła. Plastikowe. Kiedyś u nas było takie urządzenie, teraz będzie to.
Dziękuję. To jest sprzęt mojej mamy z jej lat młodości, kiedy nie mieliśmy odkurzacza. Tym się sprzątalo jak byłam mała ale nie wiedziałam, że to się nazywa "Kaśka". Dziękuję.
Dobry jest też persil, dobrze pierze. Poza tym lubię zielonego jacobsa, owocowe herbaty, czekolady, orzeszki. Wszystko wydaje się lepszej jakości. Czasami kupuję nawet kostki toaletowe bo ładnie pachną i długo trzymają. :-)
Lepszej jakości to na pewno . Dlatego mają być wprowadzone dyrektywy o zjednolicenie jakości wyrobów w całej unii . Traktowali nas jak zwykle. Gorszy sort .
Właściwie nie wiem, czemu przyjaciółka się zniechęciła do robienia kawy w tym ekspresie. Nie sądzę, żeby było to aż tak skomplikowane. Po prostu przyjęłam do wiadomości, że jak nie męża, to jest robiona zwykła kawa. Sobie ekspresu nie kupię, bo na taki mnie nie stać- to jedno. A drugie, to robię sobie rano malutką, ale mocną kawę 'plujkę" a po południu w zależności od chęci- z drippera, takiej zaparzaczki z pojemniczkiem albo z tygielka. Mąż pije rozpuszczalną, może być zimna- jak sobie robię to i jemu, nieważnie kiedy będzie pił. To ekspres do kawy nie ma u nas racji bytu.
Czytałam artykuł o polskich marketach. Ponoć wszystko mamy gorszej jakości w markecie.
Płyny do płukania są rozlewane, a proszek zawiera kredę. Oszustwo!
A jak !!!!!! :sciana: to nasza narodowa przywara . Aż wstyd :krzyczy: Te, ktore pochodzą z D też podrabiane . I to fest :do bani:
Tzn. pakowane w D .
Teraz jak o tym piszą, powinni to naprawić. Nie jesteśmy gorsi. Widzę bardzo dużą różnicę w proszkach i płynach do płukania. Dlatego lubię robić pranie. :-) Wszystko ładnie wyprane, miękkie i pachnie.
Ja zawsze woże z Niemiec ulubione przez moją córcie kakao truskawkowe, którego niestety w PL nie mozna dostac :przeklina: