Choroby nowotworowe cz. II

Następny etap diagnostyki stanowi tzw. "staging" czyli określenie stanu zaawansowania choroby. Ocenie podlegają 3 cechy guza oznaczone litrami: T, N i M – odpowiadające słowom z języka angielskiego: tumor (guz), nodus (węzły chłonne) i metastases (przerzuty odległe). Odpowiednio do typu nowotworu, dobiera się badania służące określeniu jego zasięgu. Najczęściej są to nieinwazyjne badania obrazowe – klasyczne zdjęcia rentgenowskie, tomografia komputerowa, ultrasonografia, rezonans magnetyczny, scyntygrafia kości, a ostatnio także badanie izotopowe PET. Czasem niezbędne jest wykonanie inwazyjnych badań np. biopsja węzła chłonnego, biopsja szpiku, endoskopia, laparoskopia zwiadowcza. W przypadku niektórych nowotworów wskazane może być wykonanie badania we krwi obecności tzw. markerów nowotworowych – także w celu późniejszego monitorowania zmian ich poziomu – spadek po leczeniu, ewentualny wzrost przy nawrocie choroby (np. PSA w raku prostaty, CEA w raku jelita grubego, CA15-3 w raku piersi, AFP w raku wątroby, Ca125 w raku jajnika, CA 19-9 w raku trzustki, βhCG w guzach zarodkowych).

Na podstawie powyższych wyników badań zapada kluczowa decyzja – ustalenie indywidualnego planu terapeutycznego dla pacjenta, z wykorzystaniem jednej lub kilku metod leczenia i w określonym schemacie; decyzję tę podejmuje zazwyczaj zespół kilku specjalistów – onkolog, chirurg lub inny lekarz specjalności zabiegowej (ginekolog, urolog, torakochirurg, laryngolog) oraz radioterapeuta, czasem w porozumienia ze specjalistą diagnostyki obrazowej oraz patomorfologiem, uczestniczącymi w diagnozowaniu pacjenta.

Możliwość wyleczenia nowotworu uwarunkowana jest jego stopniem zaawansowania w momencie rozpoznania. Powstające obecnie nowoczesne – i kosztowne - terapie lekowe pozwalają na uzyskanie wydłużonych przeżyć pacjentów z uogólnioną chorobą nowotworową nawet przy braku pełnego wyleczenia, zmieniając jej charakter na przewlekły; jednak najskuteczniejszą metodą leczenia wciąż jest jego radykalne usunięcie chirurgiczne, z zachowaniem odpowiedniego marginesu zdrowej tkanki, tak aby poza granicą cięcia chirurgicznego nie zostały komórki rakowe mogące być przyczyną odrostu (wznowy miejscowej) nowotworu. W przypadkach bardziej zaawansowanych wymagane jest także usunięcie regionalnych węzłów chłonnych, będących tzw. pierwszą stacją przerzutowania.  Do niedawna było to postepowanie rutynowe w każdym przypadku raka inwazyjnego; obecnie, w związku z coraz większą liczbą zabiegów wykonywanych we wczesnej fazie zaawansowania choroby (co zawdzięczamy właśnie badaniom skreeningowym), preferowane jest najpierw wycięcie i zbadanie tzw. węzła wartowniczego - od jego stanu uzależniona jest decyzja co do ewentualnego wycięcia pozostałych węzłów chłonnych.



W przypadku choroby bardziej zaawansowanej miejscowo stosowana jest radioterapia – albo jako leczenie uzupełniające zabieg chirurgiczny, albo jako terapia wyłączna (w razie istnienia np. przeciwskazań do zabiegu). Nowoczesne techniki radioterapii, planowanej komputerowo, z użyciem wielu wiązek promieni skupiających się w obszarze docelowym, pozwalają na bardzo precyzyjne podanie wysokiej dawki promieniowania na guz, z oszczędzaniem jego sąsiedztwa oraz tzw. narządów krytycznych. Radioterapię stosuje się także jako leczenie paliatywne – przede wszystkim w przypadku przerzutów do kości i do mózgu oraz w razie ucisku guza na ważne narządy.

Chemioterapia, hormonoterapia oraz immunoterapia stanowią metody leczenia systemowego - farmakologicznego, działającego w całym organizmie, a przez to docierającego do wszystkich komórek nowotworowych, w tym także tych które przemieściły się z guza pierwotnego do odległych narządów jako przerzuty lub mikroprzerzuty (jeszcze nie widoczne w badaniach obrzowych). Niestety, działają one także na zdrowe komórki organizmu, wywołując szkodliwe objawy uboczne, a po pewnym czasie pojawia się zjawisko tzw. "wtórnej oporności" nowotworu na leki. Nowoczesne terapie lekowe tzw. celowane działają w sposób bardziej specyficzny na komórki nowotworowe; są to np. sztucznie wytworzone przeciwciała atakujące białka występujące tylko na powierzchni komórek rakowych albo cząsteczki blokujące przewodzenie sygnałów w tych komórkach. Nadal jednak ich stosowanie ograniczone jest do wybranej grupy pacjentów – u których stwierdzono istnienie danego specyficznego „celu” w komórce – a zjawisko oporności na lek i progresji (postępu) po okresie przejściowej remisji (wycofania) choroby pojawia się także w ich przypadku. Dzięki zwiększaniu się arsenału leków przeciwnowotworowych, możliwe jest ich stosowanie w kolejnych rzutach (liniach) – włączanie nowego gdy wcześniejszy przestanie być skuteczny.

 


W celu wzmocnienia intensywności i skuteczności leczenia coraz częściej stosowane jest w onkologii połączenie kilku metod leczenia – tzw. "terapia skojarzona". Prowadzi się je albo jednoczasowo – np. chemioterapia w połączeniu z radioterapią (wzajemnie wzmacniają swoje działanie) - albo sekwencyjne, czyli kolejno po sobie, np. chirurgia (usuwa guz) – radioterapia (sterylizuje okolicę guza) - chemioterapia (niszczy możliwe mikroprzerzuty w całym organizmie). Z tego względu istotne jest, aby plan leczenia przygotowywany był przez zespół wielospecjalistyczny, a jego etapy skoordynowane także czasowo.

Pacjenci w trakcie oraz po przebytym leczeniu przeciwnowotworowym wymagają odpowiedniego postępowania. Składa się na nie także właściwa opieka pielęgniarska, w tym nadzór nad zgłaszaniem się do kolejnych etapów leczenia i badań kontrolnych, regularnym stosowaniem leków, zapewnienie odpowiedniej diety i codziennych warunków życia. Radykalne leczenie onkologiczne pozostawia u części pacjentów mniejszy lub większy deficyt wymagający specyficznego postępowania i zaopatrzenia. Należą do tej grupy np. pacjenci z kolostomią (po resekcji odbytnicy), z tracheostomią (po zabiegi usunięcia krtani), z urostomią lub cewnikiem w pęcherzu moczowym, z protezą piersi po mastektomii.

Odrębny temat stanowi postępowanie paliatywne, na które składa się opanowanie takich objawów jak ból, duszność, brak apetytu i chudnięcie, nudności, zaparcia, lęk, depresja czy ogólne osłabienie. Każdy z tych stanów wymaga najpierw przeanalizowania możliwych do usunięcia przyczyn a następnie wdrożenia zarówno właściwego postępowania medycznego (zazwyczaj farmakologicznego), jak i niemedycznego.

Zarówno pacjenci z czynną chorobą nowotworową, jak i wyleczeni, ale żyjący w obawie przed ewentualnym powrotem choroby i borykający się z negatywnymi jej pozostałościami lub efektami ubocznymi leczenia – wymagają wsparcia psychospołecznego, ze strony otoczenia, a w razie potrzeby także profesjonalnego. Pozytywne nastawienie przenosi się na rezultaty leczenia (wola życia, mobilizacja organizmu), a jednocześnie skutkuje lepszą jakością życia. Spośród prostych recept postępowania warto zapamiętać rozsądnie stosowaną „zasadę HH” - z języka angielskiego – nadzieja i humor (hope and humor).

KM, lekarz internista